Opustoszały i zrujnowany budynek przy ul. Wilków Morskich w Kamieniu Pomorskim to jedna z ostatnich pozostałości po dawnym Browarze Voerkelius, który przez wiele lat funkcjonował w naszym mieście. Zapomniana nieruchomość obecnie znajduje się w rękach prywatnych.
Historia kamieńskiego browarnictwa sięga kilkuset lat. Dawniej w naszym mieście funkcjonowało 25 piwowarów, jednak najwięcej wiemy dzisiaj tylko o dwóch. Był to Browar Hermanna Breslicha – późniejszy Browar Klasztorny oraz Browar Voerkelius.
Browar Hermanna Breslicha funkcjonował przy ul. Klasztornej oraz w rejonie ul. Lipowej i Alei Mistrzów Żeglarstwa. Słynna Beczułka i Kleć to pozostałości po miejscu gdzie przez długie lata podtrzymywano tradycję wyszynku piwa.
Zakład funkcjonował z dużym powodzeniem już w roku 1856. W 1905 roku zmienił właściciela i stał się Browarem Klasztornym. W 1913 roku został przejęty przez Browar Voerkelius i został przekształcony na magazyn piwa i lodu.
Browar Voerkelius funkcjonował natomiast przy obecnej ul. Kopernika, a także przy ul. Wilków Morskich. Brama wjazdowa znajdowała się na wprost skrzyżowania ulic Kopernika i Wysockiego. Budynki browaru znajdowały się m.in. w miejscu gdzie dzisiaj funkcjonuje przychodnia, budynki mieszkalne oraz apteka.
Firmę założył w roku 1870 Ferdinand Voerkelius wraz z najmłodszym synem Alexandrem. Pierwotna nazwa browaru to Browar Bawarski Voerkeliusa. Od 1872 roku browar przejęli bracia Alexander i Emil. W 1889 roku z ręcznego napędu firma przeszła na napęd parowy.
Piwo Voerkelius było głównie towarem eksportowym i jednym z droższych piw w sprzedaży. Na jednej z wystaw przemysłowych zdobyło srebrny medal. Piwo dostarczane było do Szczecina, Kołobrzegu, Międzywodzia, Wolina, Gryfic, Płot i Reska.
Browar wyglądał okazale,a jego wizerunek można zobaczyć na pocztówkach z tamtego okresu.
Browar Voerkelius przetrwał II wojną światową, jak również samo wyzwolenie miasta 5 marca 1945. Jednak w nocy 7/8 kwietnia 1945 roku został wysadzony i kompletnie zniszczony. Wysadzony zakład produkcyjny płonął przez 4 dni. O jego wysadzenie podejrzewano żołnierzy Armii Czerwonej lub stacjonujące na Wyspie Chrząszczewskiej jednostki niemieckie. Browaru po wojnie nigdy nie odbudowano.
Ostatni właściciel browaru w roku 1945 powiesił się lub otruł cyjankiem potasu w swoim domu nie mogąc pogodzić się z koniecznością pozostawienia dorobku kilku pokoleń rodziny Voerkelius.
2 komentarzy