Kamieński Portal Informacyjny
Złodzieje wybili szyby i splądrowali wnętrze porzuconego auta

Złodzieje wybili szyby i splądrowali wnętrze porzuconego auta

Zaraz za mostem na Wyspie Chrząszczewskiej od kilku dni stoi porzucone auto. Ma tablice rejestracyjne powiatu kamieńskiego i nikt się nim nie interesuje. Z wyjątkiem złodziei

Komu zgłosić tą sprawę? – pyta pan Damian. Złodzieje nie próżnują, już plądrują środek – dodaje.

Wczoraj opisaliśmy sprawę porzuconego auta na Wyspie Chrząszczewskiej. W nocy ze środy na czwartek z auta zniknęły cztery koła. Ostatniej nocy złodzieje wybili szyby i splądrowali jego wnętrze. Do kogo należy ten samochód i dlaczego właściciel się nim nie interesuje? Co wydarzy się dzisiejszej nocy? Złodzieje dobiorą się do silnika czy zaczną demontować elementy nadwozia? Może ktoś z Was rozpozna to auto… A co na to polskie prawo?

Porzucony samochód vs. polskie prawo

Aby usunięcie porzuconego samochodu było możliwe, muszą zostać spełnione pewne warunki. Jakie? Te precyzuje polskie prawo, a dokładniej Artykuł 50a prawa o ruchu drogowym. Ten stanowi, że:

„Pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest on używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub policję na koszt właściciela lub posiadacza”.

Jak udało się nam ustalić aby możliwe było przeprowadzenie czynności w związku z art. 50a, pojazd musi spełniać dwa kryteria:

  • Pojazd jest nieużytkowany lub pozostawiony bez tablic rejestracyjnych,
  • Pojazd znajduje się na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu.

A co w sytuacji, gdy pojazd porzucony jest poza drogą publiczną, strefą zamieszkania lub strefą ruchu? 

Wówczas proces usunięcia porzuconego samochodu musi zostać poprzedzony ustaleniem jego właściciela. Obowiązek usunięcia i wyrejestrowania pojazdu lub przywrócenia go do stanu używalności spoczywa na jego właścicielu. Jeśli mimo przeprowadzonej procedury nie uda się ustalić i dotrzeć do właściciela, wówczas po upływie 6 miesięcy pojazd przechodzi na własność gminy, która decyduje o jego dalszym losie, np. utylizuje go. Co najważniejsze, wówczas wszelkie koszty związane z przechowaniem samochodu czy jego późniejszym zezłomowaniem, ponosi właśnie gmina.

Od wspomnianej wyżej zasady jest jednak jeden wyjątek. W przypadku, kiedy pojazd stwarza realne zagrożenie dla mieszkańców i środowiska naturalnego, np. niezabezpieczony dostęp do zbiornika paliwa, wyciek płynów eksploatacyjnych, wystające ostre krawędzie, zbite szyby czy zdemontowane podzespoły, wówczas odpowiednie służby (np. straż miejska) bezzwłocznie wydają dyspozycję usunięcia pojazdu na parking depozytowy.


W czwartek rano porzucone auto miało jeszcze wszystkie szyby, a jeszcze wcześniej komplet kół.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.